Premier Kopacz spotkała się ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego

Promowanie rządowego programu „Maluch na uczelni” było głównym celem wizyty premier Ewy Kopacz w Łodzi, która w środę odwiedziła przedszkole Uniwersytetu Łódzkiego oraz wzięła udział w debacie ze studentami.

Szefowa rządu zaczęła dzień od spotkania w przedszkolu Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie opowiadała o inauguracji rządowego projektu „Maluch na uczelni”, który ma umożliwić powstawanie żłobków przy uniwersytetach. Program ten ma wspierać młodych ludzi, którzy jednocześnie studiują i wychowują dzieci. Pani premier zgodnie z dobrymi obyczajami nie przyjechała z pustymi rękoma i maluchy mogły cieszyć się podarowanym koszem słodkości.

Podczas debaty ze studentami, która odbyła się na Wydziale Prawa i Administracji, już tak słodko nie było. W krótkim wystąpieniu szefowa rządu wyraziła nadzieję, że program ten będzie bardzo pomocny studentom, którzy mają rodziny, ale także tym, którzy o założeniu rodziny dopiero myślą. Opowiedziała o swoich wspomnieniach i przeżyciach związanych z czasem studiów, co prawdopodobnie miało skrócić dystans i wprowadzić luźniejszą atmosferę. Przed rozpoczęciem wolnej dyskusji zadeklarowała. – Dzisiaj nie chcę być politykiem, a osobą, która kieruje polskim rządem, a taka osoba tu, na spotkaniu z młodymi ludźmi nie powinna demonstrować swoich poglądów politycznych.

Jeżeli Ewa Kopacz liczyła, że w ten sposób wkupi się w łaski młodych ludzi znajdujących się na sali, to zdecydowanie przeliczyła się. Pytania i komentarze wygłaszane przez studentów były, łagodnie rzecz ujmując, niewygodne. Choć mogło być o wiele ciekawiej, gdyby do tej „debaty” mogli włączyć się też dziennikarze. Jednak zostali oni wyproszeni z sali i nie mieli możliwości wzięcia udziału w dyskusji.

Studenci poruszyli tematy związane z polityką zagraniczną, dominowała pomoc dla Ukrainy. Przytoczyli stanowisko wygłoszone przez wiceszefa MSZ Rafała Trzaskowskiego w porannym programie radia RMF FM, gdzie minister wyraźnie zaznaczył, że Polska nie będzie w tej chwili dostarczać broni na Ukrainę. Poprosili szefa rządu o komentarz w tej sprawie. Premier Kopacz nie kryła zaskoczenia tą sytuacją, ale zapewniła, że Polska jako kraj demokratyczny, który musiał długo walczyć o demokrację, ma obowiązek pomagać Ukrainie w trudnej sytuacji, w jakiej się znalazła. Poza tym nadmieniła, że będzie dążyła do tego, aby pomoc humanitarna kierowana na wschód jechała pod flagą Unii Europejskiej, tak aby zademonstrować poparcie dla narodu ukraińskiego. Na pytanie, czy pani premier ma świadomość i wiedzę, z jakimi postulatami jadą na spotkanie do Mińska prezydent Hollande i kanclerz Merkel, studenci usłyszeli, że premier Kopacz odbyła rozmowę z Angelą Merkel i polskie stanowisko będzie wygłoszone w Mińsku. Opiera się ono głównie na solidarności państw członkowskich i utrzymaniu sankcji wobec Rosji. Natomiast temat naszej nieobecności w tych rozmowach nie został poruszony przez panią premier. – Nie ma żadnych prawnych przeszkód, żeby Ukraina współpracowała z polskim przemysłem zbrojeniowym – zakończyła temat Ewa Kopacz.

Zebrani na sali dali jasno do zrozumienia, że czują się oszukani przez rząd Donalda Tuska, który zachęcał do studiowania i obiecywał pracę zgodną z poziomem wykształcenia. Jednak nie przełożyło się to w żaden sposób na rzeczywistość, która pokazuje duże bezrobocie wśród ludzi młodych. Szefowa rządu wyjaśniała, że z całych sił dąży do tego, by młodzi ludzie mieli pewną pracę, stabilną sytuację finansową, by stać ich było na kredyt na własne mieszkanie. – Nie mam recept na wszystkie bolączki młodych ludzi. Jeśli macie rozwiązania, które trzeba podpowiedzieć politykom, to ja każdą uwagę przyjmę i przekażę odpowiedniemu ministrowi – deklarowała.

Wiele uwag zebranych na spotkaniu osób dotyczyło też wynagrodzeń i sposobu zatrudniania w spółkach państwowych. Sytuacja, w której łupi się podatkami biednych ludzi, a prezesi, menedżerowie są na ogromnych kontraktach i przysługują im milionowe odprawy, jest dla studentów niezrozumiała i oburzająca. Premier Kopacz stwierdziła, że też bulwersuje ją taka sytuacja, gdzie wyniki są niewspółmierne z wysokimi zarobkami. Wprawdzie przyznała, że rzadko składa obietnice, ale zadeklarowała, że przyjrzy się tak wysokim kontraktom i odprawom w spółkach państwowych.

Nie brakowało słów rozczarowania głosowaniem nad podniesieniem kwoty wolnej od podatku. Młodzi ludzie nie rozumieją sytuacji, w której Polska jest na szarym końcu listy krajów pod względem wysokości kwoty wolnej od podatku. Studenci podkreślali, że działania rządu kłócą się z postulatami pani premier, która wspominała, że na sercu szczególnie leży jej dobro polskich przedsiębiorców.

Wiele wątpliwości budziła też ustawa o bratniej pomocy czy temat polskiej polityki historycznej. Według Ewy Kopacz ta ustawa daje dodatkowe możliwości walki z nowymi zagrożeniami, przed jakimi staje cała Unia Europejska. Opiera się ona głównie na wymianie informacji między służbami wywiadowczymi, co w obliczu coraz poważniejszego zagrożenia atakami terrorystycznymi jest niezbędne.

Studenci wyraźnie dali do zrozumienia, że są zaniepokojeni sytuacją, gdy ich kraj jest obrażany na arenie międzynarodowej, a media zagraniczne próbują zakrzywiać historię. Szczególnie krytycznie wypowiedzieli się w sprawie nieobecności rotmistrza Witolda Pileckiego podczas obchodów wyzwolenia Auschwitz. W odpowiedzi pani premier zapewniała – Sprawdziłam to, sytuacja nie była zamierzona. Nikt nie dostał zaproszenia poza tymi, którzy zostali uwolnieni z obozu i jeszcze żyją. Taka była formuła tegorocznych obchodów.

Na zakończenie godzinnego spotkania Ewa Kopacz apelowała o więcej optymizmu, bo wtedy życie staje się łatwiejsze i możemy osiągnąć więcej. Zachęcała studentów do „nowoczesnego patriotyzmu”, czyli codziennej pracy, tolerancji i otwartości na innych ludzi. – To od tego na ile wy się zaangażujecie, jak będziecie budować tę Polskę, będzie zależało, jak będziemy odbierani za granicą – przekonywała. Podkreśliła też, że państwo pomaga młodym ludziom wejść na rynek pracy, między innymi przez projekt „Wsparcie w starcie”. Dzięki niemu młodzi ludzie mogą wziąć pożyczkę na pierwszy biznes w wysokości do 75 tysięcy złotych.

W ostatnim zdaniu pani premier apelowała o aktywność wyborczą – Myślę, że powinniście chodzić do wyborów, wiem, że jesteście młodymi, świadomymi ludźmi i jestem daleka od mówienia wam na kogo głosować, ale bardzo ważna jest wasza obecność – przekonywała.

mat_s

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: